Kim jest Kumbev?
Ok, wiemy już, że ze statystyk wynika, że Kumbev to ligowy średniak, ale… nikt o nim nie wie nic więcej. Mniej więcej to samo potwierdza Krzysztof Stanowski, były dziennikarz Przeglądu Sportowego i Dziennika. Kto, jak kto, ale on na lidze się zna:
Byłem z nim kiedyś na obiedzie. Przyprowadził go Ivica Kriżanac. Mówił, że fajny z niego chłop, ale generalnie nic ciekawego nie mam o nim do powiedzenia, poza tym, że sami piłkarze go bardzo zawsze cenili - o wiele bardziej, niż trenerzy czy dziennikarze.
To dobry znak. Trenerzy w Polsce szanują Włodarczyka, a dziennikarze - Grzelaka. Jeśli Kumbev ma najlepszą opinię u napastników rywali albo u ludzi takich, jak Kriżanac, to te 200 tysięcy Euro, jakie zapłaciła za niego Legia, zaczyna brzmieć jak niska kwota.
1 Komentarz


