Wiele już było powrotów do polskiej ligi. Wiele było również nieudanych comebacków. Mięciel jest na pewno teraz najlepszym napastnikiem Legii, ale tylko na papierze. Niedługo się okaże, czy będzie zapieprzał na treningach czy też będzie udawał gwiazdkę. Czas pokaże.
Tameless @ 29 czerwca 2009
Ale o co chodzi bo nie za bardzo łapię? Mięciel brał udział w treningu kilkanaście minut po podpisaniu kontraktu, niemal prosto z wakacji
asdasd @ 29 czerwca 2009
oto chodzi ze Grzelak ledwo dysze i wygląda jak cipa w porównaniu z Mięcielem itp
keelung @ 30 czerwca 2009
Już wszyscy zachwycają się Mięcielem, a mają polewkę z Grzelaka. Ale inteligentny zauważy, że to jednak Grzelak biegnie przed Mięcielem.
Z tego co czytałem to po przebiegnięciu całego dystansu - 1500 metrów - Mięciel został daleko za G. i wyprzedził tylko Borysiuka i Muche. Warto przypomnieć, że G. nie grał w piłke przez ostatnie pół roku i nigdy mistrzem 1500 metrów nie był, więc to chyba nie najlepiej śwadczy o M., który zaznał ciężkich niemieckich treningów i w wieku prawie 34 lat powinien mieć wytzymałość na najwyższym poziomie (zgodnie z twierdzeniem, że z wiekiem wytrzymałość wzrasta a szybkość niestety troszkę spada).
Bolek @ 30 czerwca 2009
@ keelung
Z drugiej jednak strony Grzelak, z uwagi na powrót po kontuzji, jest w treningu znacznie dłużej niż Mięciel.
Ale nie ma co demonizować wyników biegu na 1500 metrów na początku okresu przygotowawczego. Ja wierzę, że Mięciel będzie fajnym uzupełnieniem. A w Grzelaka już nie wierzę.
Chodziło mi oczywiście o wizualną różnicę: Grzelak wygląda na boisku, jakby umierał, nie lubił swojej pracy. Mięciel wyluzowany, rozprężony.
xytras @ 1 lipca 2009
Dokładnie - Grzelak już po 5 minutach na boisku wygląda jakby miał zaraz paść w wyczerpania. A co do Mięciela - wierzę że będzie mocnym punktem Legii. No i standardowo wzrośnie ilość płci pięknej na trybunach
goos @ 13 lipca 2009
tak ale grzelak zaraz wyłapie kontuzje (zreszta w austrii wyłapał) i znow bedzie miał runde z głowy a mieciel nie
co racja to racja
Wiele już było powrotów do polskiej ligi. Wiele było również nieudanych comebacków. Mięciel jest na pewno teraz najlepszym napastnikiem Legii, ale tylko na papierze. Niedługo się okaże, czy będzie zapieprzał na treningach czy też będzie udawał gwiazdkę. Czas pokaże.
Ale o co chodzi bo nie za bardzo łapię? Mięciel brał udział w treningu kilkanaście minut po podpisaniu kontraktu, niemal prosto z wakacji
oto chodzi ze Grzelak ledwo dysze i wygląda jak cipa w porównaniu z Mięcielem itp
Już wszyscy zachwycają się Mięcielem, a mają polewkę z Grzelaka. Ale inteligentny zauważy, że to jednak Grzelak biegnie przed Mięcielem.
Z tego co czytałem to po przebiegnięciu całego dystansu - 1500 metrów - Mięciel został daleko za G. i wyprzedził tylko Borysiuka i Muche. Warto przypomnieć, że G. nie grał w piłke przez ostatnie pół roku i nigdy mistrzem 1500 metrów nie był, więc to chyba nie najlepiej śwadczy o M., który zaznał ciężkich niemieckich treningów i w wieku prawie 34 lat powinien mieć wytzymałość na najwyższym poziomie (zgodnie z twierdzeniem, że z wiekiem wytrzymałość wzrasta a szybkość niestety troszkę spada).
@ keelung
Z drugiej jednak strony Grzelak, z uwagi na powrót po kontuzji, jest w treningu znacznie dłużej niż Mięciel.
Ale nie ma co demonizować wyników biegu na 1500 metrów na początku okresu przygotowawczego. Ja wierzę, że Mięciel będzie fajnym uzupełnieniem. A w Grzelaka już nie wierzę.
Chodziło mi oczywiście o wizualną różnicę: Grzelak wygląda na boisku, jakby umierał, nie lubił swojej pracy. Mięciel wyluzowany, rozprężony.
Dokładnie - Grzelak już po 5 minutach na boisku wygląda jakby miał zaraz paść w wyczerpania. A co do Mięciela - wierzę że będzie mocnym punktem Legii. No i standardowo wzrośnie ilość płci pięknej na trybunach
tak ale grzelak zaraz wyłapie kontuzje (zreszta w austrii wyłapał) i znow bedzie miał runde z głowy a mieciel nie