Dlaczego Legia nie będzie Mistrzem Polski?
Dlatego:
Jan Urban: Dzisiaj piłkarze mieli bardzo trudne warunki do gry. Przez tę pogodę część z nich prosiła sędziów, aby szybciej kończyli spotkanie, bo rzeczywiście było bardzo gorąco.
Ja pierdolę. Drogi panie trenerze, nie wiem, kiedy w końcu rusza ta liga, ale spodziewam się, że kiedy w końcu to się stanie, to temperatura WCIĄŻ będzie taka wysoka. A kiedy przejdziemy tych gruzińskich ogórków i trafimy na drużynę z Bułgarii, Cypru, Grecji, Izraela, Turcji, Hiszpanii, Portugalii, Albanii, Serbii, Chorwacji, Węgier, Rumunii, Włoch, Francji albo choćby pieprzonej Andory, będzie jeszcze gorzej niż w zwykłe, polskie, lipcowe popołudnie.
I wtedy tłumaczenie się pogodą będzie brzmiało jeszcze głupiej, niż dzisiaj. Bo piłkarze powinni dziś mieć jeszcze jeden trening. Właśnie po to, żeby świecące słońce nie było nigdy więcej nawet wspomniane w pomeczowym wywiadzie. Bo kiedy przychodzą prawdziwe mecze, poprosić sędziego o skrócenie meczu się NIE DA.


Tylko ze mecze w lidze zarówno polskiej jak i europejskiej sa wieczorem, a wtedy jest chłodniej. z Wisłą Płock grali w południe w największy skwar
damian- powiedz to piłkarzom z Premiership, to Cię wyśmieją. Wiktor słusznie zauważa, że jak tylko nadarza się okazja do tłumaczenia beznadziejnej gry, to się to robi, choćby tłumaczenie było najbardziej bzdurne.
Wiktor, losowanie było wczoraj, gramy z Broendby lub Florą, więc tym razem Urban będzie narzekał na deszcz/wiatr/zimno (niepotrzebne skreślić).
mpap, nie porównuj szamba do perfumerii, tu jest Polska, tu się narzeka
ja z szamba perfumerii na siłę robić nie chcę. Po prostu jak ktoś za chodzenie (zazwyczaj!) po boisku zarabia 16x więcej ode mnie, to oczekuję rozrywki, czyli jak to ujęli kibice Górnika- “zapierdalania”. A nie narzekania na chmurę z deszczem, ciepłe promyki słońca, wiatr nie w tą stronę co trzeba, czy nierówno przystrzyżoną trawę.
Przeciez trafili już na Danię/Estonię o_O
Trener żartował - a Wy na poważnie odbieracie wypowiedź, krytykujecie “narzekanie polskie” - sami narzekacie. Więcej dystansu i umiaru (przepraszam za moralizowanie, ale ktoś musiał to powiedzieć; uznałem że to ja będę tą osobą, w próżnym oczekiwaniu na kogoś kto powie co ja powiedziałem).
Myslicie, że nie wiem, kogo wylosowaliśmy? :))
Przecież dobrze napisałem: w kolejnych rundach. W lidze. W (hohoho) grupie. To są mecze, w których będzie okazja do narzekania
mpap, zapomniałeś, że W.Brytania leży trochę bardziej na północ i jest cała otoczona morzem? Dlatego tam nie ma takich temperatur, jak w Polsce.
Dajcie na luz,to tylko sparing.Zaczeli o 10.30 to sie chlopaki nie wyspali.
@steelin- ok, przykład trochę inny.
Mecz Reggina Calcio-Atalanta Bergamo sprzed paru sezonów, siedziałem na trybunach stadionu w Reggio, była godzina 14. Upał jak jasna cholera. Reggina wygrywa. Chciało się?
chodzi mi raczej o wymówki, jakie non stop się słyszy od polskich kopaczy. Niedługo usłyszymy, że jakiś biedak zapomniał żelu na głowę nałożyć, przez co czuł się nieswojo i nie potrafił czysto trafić w piłkę.
Tak jak napisał Wiktor - już za samą argumentacje że jest im za gorąco powinni mieć albo dodatkowy trening albo kare finansową, przecież oni zarabiają tak niewspółmiernie duże pieniądze do swoich umiejętności że powinni tylko zapierdalać i modlić się żeby nikt ich stąd nie wyrzucił. A tu proszę gwiazdy się za bardzo spociły…
Marudy z Was.
kondzio- jak my jesteśmy marudy, to co powiedzieć o piłkarzach? EMO?!
przeciez grali o 11 rano!!! a w anglii zimno jest caly rok
Wiktor, nie przesadzaj. To było przy stanie 3:0
Myślę, że przy 0: tego typu gadek by nie było. W zasadzie to moga jojczyć co mecz jeśli każdy tyle wygrają.
A mistrzem nie będą jeśli w stosunku do dwóch poprzednich sezonów coś się nie zmieni w sposobie prowadzenia zespołu. Urban zapowiedział zmiany, oświadczył że dotychczasowa formuła nie zdała egzaminu. Trzymam go za słowo…
Nazgul, a ty widziałeś jakieś zmiany w meczu z Olimpi? Bo ja jakoś nie zauważyłem. W dalszym ciągu gramy bez nominalnego defensywengo pomocnika, co jest cholernie niebezpieczne i mieliśmy okazje już o tym się przekonać (Giza spóźnił się z kryciem, poszło prostopadłe podanie i w efekcie mielismy rzut karny dla Gruzinów). W dalszym ciągu gramy radosną “espaniadę”, co, przy miernej technice piłkarzy często skutkuje stratami piłki i niebezpiecznymi kontratakami przeciwnika. Teoretycznie takie kontry powinien likwidować Astiz ale jaką on ma szybkość, to wszyscy wiemy (i mogliśmy zobaczyć na własne oczy w meczu z Olimpi). A do tego jeszcze doszło słabiutkie zgranie linii pomocy z napastnikami. Idę o zakład, że w rewanżu Urban znowu zacznie po swojemu żonglować i pewnie posadzi na ławce Radovica a w jego miejsce (na prawą stronę) wejdzie Giza. My się módlmy aby naszym następnym rywalem byli Duńczycy - będzie mniejszy wstyd.
Nie widziałem meczu z Olimpi więc ciężko mi się wypowiadać. Wynik poszedł w świat, 3:0 jest 3:0. Zobaczymy z Broendby. To będzie IMO bardziej miarodajne.
…a tak z innej beczki…
Właśnie przejeżdżałem koło stadionu (jakoś chwilę po godzinie 10)
…myślę że w kolejce po karnety stało/stoi z 70 osób.
To inf dla tych, którzy chcieliby się wybrać po karnet już teraz(z rana).
Pozdrawiam