Archiwum dla sierpień, 2009

Szowinistyczne relacje z meczów Legii

Włączyłem właśnie Orange Sport i oglądam coś, co nazywa się “Orange Sport po śląsku”. To retransmisja meczu śląskiej drużyny - w tym wypadku Ruchu z Piastem - w której komentator jest rodowitym ślązakiem i mówi gwarą. Fajna sprawa dla kibiców z Chorzowa, czy Gliwic, popieram inicjatywę.

Pomyślałem przy okazji tego, że ostatnio było tak wiele problemów z relacjami live z meczów Legii, tak wiele miejsc, w których teraz można słuchać, czytać i oglądać mecze, czy relacje skrajnie szowinistyczne, z punktu widzenia warszawskiego kibica, miałyby sens.

Miałyby? Czytalibyście? :)

Paluchowski jak Frankowski [Legia-Zagłębie 4:0]

Trochę.

Wam nie przypomina? Nie wiem, czy “Paluch” strzeli w karierze ponad 120 goli w lidze, nie wiem, czy będzie grał w kadrze - oby - ale jest inteligentny, pomaga w rozgrywaniu, bardzo przytomnie odgrywa, wygląda, jakby coraz pewnie strzelał… Nie jest tajemnicą dla każdego, kto czytał mnie wcześniej, że na początku “Paluch” nie zrobił zbyt dużego wrażenia, ale pocieszam się, że nie byłem jedyny.

Teraz, w punktach, o samym meczu.

  • Zagłębie nie jest może beznadziejne, ale od stanu 0:2 po prostu nie grało, nie walczyło, więc zalecam spokój po tym zwycięstwie. Tym bardziej, że ten wynik mógł być taki: 3:3. Podobno Broendby jest nieskuteczne, ale nie wierzę, że aż tak, jak Zagłębie.
  • Pierwsza połowa, poza 15-ma minutami, kiedy Iwański z Rybusem i Gizą zaczęli grać z klepki, beznadziejna. Pod koniec myślałem: “Jezu, to będzie długa jesień”.
  • Wygląda jednak na to, że w momencie, w którym drużyna przeciwna da się Legii (głównie Iwańskiemu) rozbujać, to bramki są kwestią czasu.
  • GIza. Grrrr, myśleliśmy, że koszmar nieskuteczności minął, prawda?
  • 22 strzały, 15 celnych.
  • Mięciel ma jakiś gigantyczny kredyt na Legii, mimo, że zagrał w niej tylko 1 bardzo dobry sezon (to moje zdanie). Nie mówię, że to źle - ale podniecenie i ekstaza, w jaki wprawia tłum każdy jego kontakt z piłką jest czymś, czego nie widziałem w Warszawie od momentu, gdy przyszedł do nas Roger. W sumie to materiał na całkowicie inny post, ale ten związek kiedyś był toksyczny, więc będę go obserwował z uwagą.
  • Co więcej, z nieznanego mi powodu wygląda też na to, że obrońcy Zagłębia też mieli pełne gacie, kiedy Miętowy przejmował piłkę.
  • To, że gol Micańskiego nie został uznany, nie zmienia faktu, że momentami obrona Legii grała fatalnie. Po głosach, że Inaki Astiz powinien dostać polskie obywatelstwo przyszedł chyba czas na to, żeby przyznać, że on już spolszczył się piłkarsko.
  • Rybus jeszcze jesienią będzie grał w kadrze. Ależ ten chłopak się rozwinął.
  • A Ariel Borysiuk nie.
  • Rok temu, po transferze Iwańskiego, pisałem, że z nim będziemy walczyli o mistrzostwo. Nie chcę teraz pisać nic, oprócz tego: niech gra tak dalej, jak w najlepszych momentach tego meczu.

Wasze zdanie?


Polecamy



Wyszukaj w blogu

RSS


sierpień 2009
P W Ś C P S N
« lipca   września »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31