Gol Artura Boruca z rzutu karnego. Wspomnień czar
Po trzech meczach, w których uratował nam tyłek uchronił Polskę od blamażu, Artur Boruc jest na tapecie w całym kraju (a raczej: w całej Europie). Przypomnijmy więc sobie jeden z najbardziej pamiętnych występów w jego karierze, mecz przeciwko Widzewowi, w którym Legia wygrała 6:0, a ostatniego gola strzelił…
Idealny strzał na 6:0 4:0, Widzew spada z ligi, Artur Boruc świętuje jedynego gola w karierze. Za to go wszyscy kochamy: że ma więcej jaj, niż wszyscy piłkarze drużyny razem wzięci. I nie jest nigdyistotne, co to jest aktualnie za drużyna.
Komentarze (11)


